Polskie Forum MECCG

...czyli tam i z powrotem, by Bilbo Baggins :)
Teraz jest Pn paź 14, 2019 1:42

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: N lis 16, 2014 17:23 
Offline
Dwarf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 27, 2005 15:38
Posty: 735
Lokalizacja: The Lonely Mountain (Kędzierzyn-Koźle)
raz, dwa, trzy pierwszy :twisted:

Bardzo dziękuje wszystkim za przybycie i spędzony wspólnie świetnie czas. Towarzystwo i atmosfera była rewelacyjna, i mam wrażenie, że z turnieju na turniej jest coraz przyjemniej. Szczególnie zasługuje na wyróżnienie czwartek, bo po raz pierwszy zjawiło się tyle osób w ten dzień. Ci wszyscy co koncertowali w systemie dolby surround po zgaszeniu świateł, niech żałują bo teksty były tak przednie, że się kilka razy aż popłakałem ze śmiechu. Bardzo miłym akcentem jest pojawienie się nowych osób, a w szczególności miły jest fakt, że osoby te wbiły się w towarzystwo jak ciepły nóż w masło, a dowodem np.: jest Witek, który żegnając się powiedział nie jakieś Cześć albo Na razie, tylko "No to do następnego".
Kompletnym zaskoczeniem, za co bardzo dziękuję, jest koszulka otrzymana od Was - jest imba i jeszcze raz bardzo za to dziękuję -------- kurczę, konspira i wysłannicy mordory działają wszędzie; akcja przeprowadzona z rozmiarem koszulki pierwsza klasa.
Na pewno pozytywem jest fakt, że pomimo zróżnicowanej i dużej ilości alkoholu nikt nie czytał parkietu, tylko stanowił on miły dodatek do już przedniej zabawy.


Dziękuje jeszcze raz wszystkim za mile spędzony czas - do następnego i oby przynajmniej w takim, a najlepiej w większym składzie.



p.s. id turniejowe w pełni blasku


Załączniki:
ID 20 turniej.jpg
ID 20 turniej.jpg [ 859.53 KiB | Przeglądane 4606 razy ]

_________________
Baruk Khazad! Khazad ai-menu!
Own BGG
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lis 17, 2014 16:11 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2004 9:28
Posty: 402
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Jeszcze raz dzięki za trud włożony w samotną organizację.
Fajnie się grało i śmiało :lol: przy tym.
Do następnego razu.

P.S. Mam chyba popsuty ID, bo na moim site to Kędzierzyn, ale może na innym turnieju byłem...

_________________
MOGĘ PRZYNIEŚĆ


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 8:45 
Offline
Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 01, 2013 9:43
Posty: 155
Lokalizacja: Rzeszów
Dzięki Thorin za organizacje :) super było was spotkać i poznać nowych weteranów Śródziemia :)
Słuchając waszych wspomnień czuło się moc i radość z gry jaka MECCG wam sprawiał i dalej sprawia :)
Bawiłem świetnie choć jeszcze nie odespałem tych 3 dni :)

Pozwolę sobie zacytować pewnego nie młodego ale jakże mądrego jegomościa, ponieważ tak własnie czuje po moim 2 turnieju

"Połowy z was nie znam ani w połowie tak dobrze, jak chciałbym poznać, i mniej niż połowę z was lubię w połowie tak dobrze, jak na to zasługujecie."

Więc do następnego razu :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 9:33 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn sie 12, 2013 2:05
Posty: 355
Lokalizacja: Warszawa
Niezależnie od innych "dzięki" - to dzięki, Thorin, za rekomendację Restauracji Pod Bażantami - to był najlepszy placek po węgiersku w moim życiu.

_________________
"W świecie kolekcjonerów nader często dochodzi do zbrodni. Kolekcjonerzy to szaleńcy albo fanatycy na granicy szaleństwa, zaślepieni żądzą posiadania zdolni są do najgorszych przestępstw".
E. Niziurski, Nowe Przygody Marka Piegusa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 10:08 
Offline
Pan na Rhosgobel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 30, 2004 8:12
Posty: 833
Lokalizacja: Rhosgobel
Dzięki Thorinie - kolejny raz - za zorganizowanie super eventu!
Cieszy fakt, że Thorinowi się nadal chce (mimio, że odechciało się mu się już grać w MECCG).
Ponadto, pozytywnie odebrałem zwiększającą się liczbę uczestników, po panującym przez moment regresie. Choćby pod tym względem ten Turniej był wyjątkowy.

Co do samej zabawy to była przednia jak zawsze! :D Pograłem co prawda tylko w dwie nowe planszówki - Zamki Burgundii i Zimną Wojnę, ale ta druga gra szczególnie mi przypadła do gustu (nie bez powodu jest na pierwszym miejscu w rankingu planszówek BoardGameGeek). Dwie partie w tą grę (najpierw z Danielem, a następnie z Rootem) zajęły mi w sobotę ponad 6 godzin i zabrakło mi czasu na inne atrakcje - ale nie żałuję, bo grało się świetnie.

Następnie sealed minion. Co tu powiedzieć - to były moje pierwsze gry minionem w życiu, więc można powiedzieć, że zostałem rozdziewiczony (i to od razu z wygraną 6:0 z Dhrorem!) :twisted: Jak na pierwszy raz poszło mi nad wyraz dobrze, bo zająłem czwarte miejsce. Mogłem być znacznie wyżej, ale w grze ze Zbokiem wykazałem się zbytnią pazernością i to mnie zgubiło. Była ostatnia runda gry i należała do mnie - po podliczeniu wyników wynikało, że wygrywam 11:10, czyli 4:2. Zamiast zakończyć w tym momencie grę, postanowiłem powiększyć zdobycz punktową i gdzieś polazłem. Ta wycieczka zakończyła się katastrofalnie dla mojej drużyny i z wyniku 4:2, skończyło się na 0:6. Dostałem nauczkę na przyszłość! :(

Co do samego Turnieju, to zacząłem grę od schowania karty uczestnika :P i losowanie musiało odbyć się na nowo. Turniej w pierwszej rundzie zacząłem od bye. Z jednej strony miałem świadomość zdobytych 6 pkt., a z drugiej fakt, że mogę trafić na największych wyjadaczy (Muad'Dib, Highwayman). I tak też się stało - druga runda z Muad'Dibem. Moja hobbicia drużyna chodziła i zagrywała poszczególne elementy układanki, które miały zmierzać do doniesienia na Mount of Doom Jedynego. Wszystko niby szło dobrze, ale dwie tury przed końcem Muad'Dib zaczął wytaczać przeciwko mnie swe działa - jakiś hobbit ranny, pierścień-tester odrzucony, a na końcu zostałem zawrócony do Dagorlandu, gdy już wspinałem się na szczyt Orodruiny! Nie wiem, czy fakt, że gram z mistrzem, czy ból głowy po piątkowej alkoholizacji powodował, że grałem trochę chaotycznie, np. nie zauważyłem, że mogę odrzucić broszkę zamiast ring-testera, albo żeby pozbyć się kart na ręce zagrałem jako ściemę on-guard Assassina na jakimś site, by dopiero za chwilę uprzytomnić sobie, że Muad'Dib stoi w Bag End pojedynczą postacią z jakimś ally i Assassin przydałby się jak złoto!

W następnych dwóch grach z Rootem i Ciachem już takich głupich błędów nie popełniłem, karty nadal podchodziły tak jak powinny, przeciwnicy trochę zaspali, albo karty im nie podeszły, oraz łut szczęścia w rzutach koścmi (które przed Turniejem porzyczyłem od Highwaymana i miały swój udział w moich zwycięstwach :D - dwie jedynki, przy teście korupcji Rootka, czy "10" przy pierwszej próbie wytestowania Jedynego w grze z Ciachem, oj tak - to musiało boleć :)) - to wszystko przyczyniło się do tego, że w obu grach udało się zniszczyć The One Ring - raz za pomocą Cracks of Doom (bo Root wcześniej zagrał Golluma) i raz przy pomocy Gollum's Fate.

Szczególna radość ogarnęła mnie po ostatniej grze z Ciachem, bo po układzie innych gier wiedziałem, że zająłem najwyższy wynik w moich dotychczasowych turniejowych zmaganiach - 2 miejsce. Nie bez znaczenia jest to, że udało mi się nawet prześcignąć Muad'Diba. Powiem szczerze, że nawet teraz pisząc tego długiego posta, nadal jestem w szoku! :twisted: 8)

Bardzo miło było się spotkać z nowymi graczami (Dhror, Zboku), jak i ze starą wiarą (Jaded, Wojtek, Gror, Highwayman, Muad'Dib, Root, Ciachu, Vandrer, Mag). Szkoda, że Gothmog musiał wracać do domu, bo miałem nadzieję zagrać z nim i jego hero drużyną łażącą po under-deepach!

Ten Turniej dosyć pozytywnie mnie natchnął i nawet zacząłem się zastanawiać, czy nie spróbować zorganizować kolejnego w Kielcach. Mam na uwadze kilka miejscówek. Wszyscy by mieli w miarę po drodze i dość niedaleko. Nie chcę się już deklarować, ale mogę zobaczyć co się da zrobić. Co Wy na to?!

_________________
Nie ufaj czarodziejom, bo są chytrzy i skorzy do gniewu.
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 12:57 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr mar 31, 2004 0:01
Posty: 1824
Lokalizacja: Katowice
Jesteśmy za, tylko upewnij się, że jest ogrzewanie, bo moja ostatnia wizyta w kieleckiem potwierdziła legendarnie niskie temperatury :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 13:30 
Offline
Pan na Rhosgobel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 30, 2004 8:12
Posty: 833
Lokalizacja: Rhosgobel
Ponoć w maju piździ najbardziej! :twisted:

_________________
Nie ufaj czarodziejom, bo są chytrzy i skorzy do gniewu.
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 14:07 
Offline
Dwarf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 27, 2005 15:38
Posty: 735
Lokalizacja: The Lonely Mountain (Kędzierzyn-Koźle)
W Świętokrzyskie przyjadę z uśmiechem na twarzy, a najchętniej bym przy takiej okazji zrobił sobie mini wakacje, bo tereny są przepiękne.

_________________
Baruk Khazad! Khazad ai-menu!
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 18:11 
Offline
Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 01, 2013 9:43
Posty: 155
Lokalizacja: Rzeszów
Kielce czemu nie , tam mnie jeszcze nie bylo :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt lis 18, 2014 22:21 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 0:00
Posty: 1657
Lokalizacja: Warszawa
Też dziękuję pięknie za event, fajnie było znów pograć, a jeszcze fajniej was wszystkich zobaczyć.
Szczególnie chciałbym podziękować tym, którzy znieśli granie ze mną w ramach turnieju - wszyscy mieli fajne talie (no może za wyjątkiem Ciacha :P kampienie się z upadłym Radagastem i toną ally'ów to już dość ograny pomysł :P) i dobrze grali i wszystkim zabawę popsuł mój duży, zły i brzydki Ren Unleashed, jedynie w ostatniej grze Pawłowi udało się go zatrzymać 2 razy w drodze, ale Paweł miał takiego pecha w kartach i rzutach, że nawet to mu nie pomogło...

Szczególne podziękowania oczywiście należą się też Radkowi vel "Walczący z pierogami" vel Thorinowi, za organizację całego wydarzenia. Szkoda że nie zagrałeś z nami na turnieju - jakbyś grał to na pewno zjedlibyśmy więcej pierogów i krokietów... :P

Pomysł z Kielcami na wiosnę jak najbardziej popieram - załatw Efgard jeszcze dobrą pogodę to będę mógł przyjechać na moto

jak zawsze owocne i natchnione były rozmowy już na koniec turnieju i w drodze powrotnej - o tym jak robić kolejne turnieje, może skoro odeszliśmy od nagród odejdziemy trochę od sztywnych zasad turniejowych i wprowadzimy jakieś tematyczne zasady co by promować talie fajne, a nie tylko te rzeźnickie

_________________
Going ever under dark,
Having the clouded sky above me -
And pale nothingness beneath me,
I see a light in the distant darkness,
It beckons me in and I accept its invitation...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lis 19, 2014 23:33 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 29, 2004 15:50
Posty: 863
Lokalizacja: Mount Doom
Thorin wielkie dzięki !!! Pioerożki czad, krokiety żarłem nawet na zimno. Ciasta wypas. Gneralnie Goszcye to już legendarna miejscówa na nasze spędy.

Kielce, albo gdzieś pod, ... hmmm - tam nas jeszcze nie było :D Zedcydowanie popieram turniej w Świętkorzyskim. Ja ze swojej strony solennie obiecuje że w ramach możliwości zaangażuje się w pomoc przy obsłudze - np ciasta jestem w stanie przywieźć.

Zwycięstowo sealed :), niespodziewałem się że tak mi się przyfarci. Wyciągnięcie Elf Lorda też uważam za niebagatelny sukces :twisted: Ostatnio jak brałem udział w Hero Sealed to wyciągnąłem One Ring. Jednym słowem do sealed możecie mnie zawsze liczyć bankowo.

Gry głównego turnieju były różne. Highwayman zawsze mi pokazuje moje miejsce, ale mam nadzieje że się nie denerwujesz/obrazisz na mnie za moje gadanie podczas rozgrywki i torochę po. Ren mnie rozsierdził :evil: ale po za tym to dobrze że wróciłeś do aktywnych graczy !

Udało mi się też zagrać w 3 nowe planszówki, wszytkie cool, ale world cup rules :). Do zobaczenia wiosną.

_________________
"All that is gold does not glitter. Not all those who wander are lost..."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lis 20, 2014 0:40 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 19:00
Posty: 1069
Lokalizacja: Ligota k. Bielska-Białej
Czas na moje 3 grosze... ;-)

Dołączę się do poprzedników: drogi Thorinie vel American Pieróg - szacun za zorganizowanie całej imprezy - było fantastycznie :-)
A nawet fantastycznie do kwadratu - piątkowego minion sealed prawie w ogóle nie pamiętam (wiadomo dlaczego, hehehe :twisted: ) - dopiero przy dzisiejszych wynikach zdałem sobie sprawę, że dwa razy przegrałem 1-5 :-P

Oczywiście serdeczne dzięki dla wszystkich, z którymi udało mi się zmierzyć: Gothmog, Root, 2x Efgard, Jaded, Mag no i oczywiście Highwayman. Trochę mi się chce śmiać z gier z Efgardem, gdyż grałem z Radkiem praktycznie po raz pierwszy w historii moich udziałów w turniejach i od razu zaliczyłem 2 wtopy - ech... ;-)
Natomiast co do Highwaymana - mam wrażenie że pomimo dość wyraźnej przegranej (0-6 w głównym turnieju), byłem chyba najbliżej uzyskania pozytywnego dla mnie wyniku z wszystkich moich dotychczasowych potyczek z tym bossem :-)

W tym miejscu chcę złożyć gratulacje wszystkim uczestnikom turnieju: Highwaymanowi za to, że wygrał; Efgardowi za to, że był przed Muad'Dibem; Muad'Dibowi za to, że pozwolił innym wygrać ( :lol: ), a całej reszcie za to, że była :-)

Co do kolejnego turnieju na ubitej, świętokrzyskiej ziemi - już teraz zgłaszam swoją obecność :D
Highwayman - trzymam za słowo, że się pojawisz i znów z nami zagrasz :)

Na końcu jeszcze jedna uwaga: wielkie podziękowania dla tych, którzy przyjechali, choć niekoniecznie mogli zagrać w karty. Mam tu na myśli Cytryna, jego kumpla Przemka no i Witka, który tak pozytywnie zaskoczył przy odjeździe :-)
Cytryn, Przemek - będziemy trzymać rękę na pulsie w sprawie naszego kolejnego spotkania już w Bielsku.

Aaa, no i osobne podziękowania należą się Dorocie za to, że dbała o naszą kondycję i zaserwowała pyszną jajecznicę w sobotę rano - to było genialne :-)

_________________
Kiedy spać wszyscy poszli, w pościel lub na siano,
Gdy pogaszono światła, drzwi pozamykano,
Tom i Maggot usiedli, by wreszcie pogadać
O Kurhanach, o Wzgórzach i czy będzie padać...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 22, 2014 0:34 
Offline
Shadow of the East
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 03, 2006 10:24
Posty: 1708
Lokalizacja: Warszawa
W końcu znalazłem dłuższą chwilę na moje "wrażenia po...", wcześniejszą chwilę poświęciłem na wyniki :)

Zdecydowanie coraz fajniej wypada opcja z czwartkowym noclegiem. Co prawda trzeba dojechać po pracy ale to zawsze lepiej niż wstawać w piątek rano. No chyba, że ktoś nie może wziąć wolnego piątku ale to wiadomo.

Żałuję, że nie mogłem wziąć udziału w minion sealed ale ważniejsze było aby liczba graczy była równa. Tutaj gratulacje dla Rootka za zwycięstwo. Jakby nie patrzeć, wyciągnięcie Elf-lorda zobowiązuje :twisted: Gratki też dla Zboka oraz Efgarda debiutujących jako minionowi gracze, 2 oraz 4 miejsca to super wyniki.

Sam turniej przebiegał fajnie. Talia vs hero/fw to był upadły Gandalf, deck bez wizarda. Postacie wyskakiwały na :freehold:, robiły :ha: a potem zagrywałem tam punkty. Miałem obawy jak wypadnie moje pierwsze podejście do turniejowego upadłego ale nie miałem co narzekać.

Pierwsza gra z Dhrorem poszła dosyć gładko. Sam się zabunkrowałem, pozagrywałem swoje rzeczy a Dhror, no cóż, zapomniał o takiej karcie Promptings of Wisdom i Beorning Sking-changery robiły swoją robotę :P

Kolejna partia była przeciwko Efgardowi. Znowu przeciwnik grał na hobbity, przez myśl przeszedł mi One Ring. Ale tu pojechał i zagram Golluma, potem tam i Goldberry co mnie trochę zmyliło. Potem pojawiły się pierścionki i zacząłem mocno pracować sideboardem. Rolled Down to the Sea zrobiło swoje, Efgardowi został jeden tylko pierścień. Potem zwołałem radę a przeciwnik miał jedną szansę na sukces. Ręka pełna hazardów i czekam gotowy wypowiedzieć wojnę nędznym niziołkom. Okazało się, że wystarczyło Seized by Terror by Bilbo odwrócił się plecami do kompanii i było pozamiatane :)

Trzecia runda to potyczka z Magiem. Nie będę się wdawał w szczegóły ale krew się mocno lała. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, Andrzej mi zabijał kolejne postacie, które zmierzały po przedmiot a się strasznie pociłem co tu wyczarować. Decydujące okazały się ostatnie 2 tury. Mag stracił Galadriele z Tomem Bombadilem (trzeba było nie porzucać Celeborna ladacznico :!: ) a ja w końcu zagrałem Saplinga i zrobiłem The White Tree.

Czwarta gra to spotkanie na szczycie. Obaj z Piotrkiem mieliśmy po 18pkt i kto wygrywał grę brał wszystko. Tu już wszystko poszło źle. Po pierwsze zły deck - kto normalny gra upadłym Sarumanem? Ale pal licho, nie to mnie kosztowało grę. Dwie pierwsze pełne ręce to same hazardy, zero resourców. Więc musiałem szybko, bez sensu, wyrzucać karty z rąk, żeby coś dociągnąć. Co z tego skoro dociągałem same Guarded Haveny bez Hidden Haven? Do tego moje postacie obrywały korupcją a ja nie mogłem żadnej zdjąć w fazie organizacji. Rzucałem same 3,4,5. Ok, w końcu coś zaczęło się dziać. Zabunkrowałem się w Barrow-downs, zagrałem klucze ale co z tego skoro Ren bezpiecznie sobie przeszedł całe Śródziemie i pierwszym Malady zdjął mi Radbuga? Spadły klucze, postać, protected wizardhaven. I od nowa próbowałem coś budować. Szło jak po grudzie, kolejne postaci padały, karty szły jak by chciały a nie mogły. Po ok 50 minutach, kiedy straciłem trzecią drużynę, zrezygnowałem z partii. Już nie chodziło o fakt, że przegrywam ale kiedy nic nie idzie, choć trochę, jak powinno, to nie ma żadnej przyjemności z grania. Gratulacje dla Piotrka za wygraną. Btw Piotrze, Rivera dostałem na rękę uzupełniając karty po ruchu Rena do Barrow-downs :P

Pograłem trochę w planszówki, choć bardzo żałuję, że nie ruszyliśmy ani Pana Lodowego Ogrodu ani nie przysiadłem do Firefly. Ale po 4 rundach GO nie mam siły na ogarnianie nowej gry. Szkoda też, że Thorin nie zagrał ale dziadek się z niego robi i jak bym miał znowu słuchać, że ma ze mną grać to może i lepiej :)

Oczywiście podziękowania dla Radka za zorganizowanie turnieju, zawsze miło tam pojechać, miejsce rekompensuje obecność trolla :P

Super też, że mieliśmy znowu nowe osoby, choć tym razem zabrakło debiutantów w turnieju. Cytryn, zmobilizuj się następnym razem, turniej nie gryzie, co najwyżej przeciwnik.

A jajecznica po alkoholowym piątku bardzo pomogła, dzięki Dorota (o ile w ogóle to czytasz ;) ).

Jestem bardzo za turniejem w Kielcach, także działaj Efgard, działaj ;) A po turnieju, w niedzielę na mecz Korony :P

Zaraz się biorę za zdjęcia, postaram się możliwie szybko je wrzucić do obejrzenia.

_________________
IMustNotFear.FearIsTheMind-Killer.FearIsTheLittle-death ThatBringsTotalObliteration.IWillFaceMyFear.
IWillPermitItToPassOverMeAndThroughMe.
AndWhenItHasGonePast,IWillTurnTheInnerEyeToSeeItsPath.
WhereTheFearHasGoneThereWillBeNothing. OnlyIWillRemain.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 22, 2014 1:31 
Offline
Shadow of the East
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 03, 2006 10:24
Posty: 1708
Lokalizacja: Warszawa
Hall of Fame już zawiera zdjęcia z ostatniego turnieju. Kto nie był niech żałuje a reszta może oglądać fotki :)

_________________
IMustNotFear.FearIsTheMind-Killer.FearIsTheLittle-death ThatBringsTotalObliteration.IWillFaceMyFear.
IWillPermitItToPassOverMeAndThroughMe.
AndWhenItHasGonePast,IWillTurnTheInnerEyeToSeeItsPath.
WhereTheFearHasGoneThereWillBeNothing. OnlyIWillRemain.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So lis 22, 2014 15:43 
Offline
Shadow of the East
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 03, 2006 10:24
Posty: 1708
Lokalizacja: Warszawa
Ale ze mnie spamer, 3 posty pod rząd. Ale właśnie mi się przypomniało, że Root robił jeszcze jakieś fotki komórką :) Poproszę je na maila i dołączę do galerii.

_________________
IMustNotFear.FearIsTheMind-Killer.FearIsTheLittle-death ThatBringsTotalObliteration.IWillFaceMyFear.
IWillPermitItToPassOverMeAndThroughMe.
AndWhenItHasGonePast,IWillTurnTheInnerEyeToSeeItsPath.
WhereTheFearHasGoneThereWillBeNothing. OnlyIWillRemain.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL