Polskie Forum MECCG

...czyli tam i z powrotem, by Bilbo Baggins :)
Teraz jest Wt wrz 24, 2019 11:16

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt sie 14, 2012 12:49 
Offline
Shadow of the East
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 03, 2006 10:24
Posty: 1707
Lokalizacja: Warszawa
Lud jest głodny i domaga się igrzysk !!!:twisted:


Chciałbym poruszyć taką kwestię, która się pojawiała w kuluarach. Za jakiś czas przyjdzie pora na kolejny turniej i fajnie byłoby coś ustalić. Wiadomo, że mniej osób gra w METW-a i na turniejach również jest nas niezbyt dużo. Pojawił się temat, żeby nasze turnieje zmienić w luźniejszy zjazd planszówkowo-karciany. Bo (mam nadzieję, że faktycznie tak jest :) ) nie tylko METW nas łączy ale również pogaduchy, pośmianie się, wspólne tematy itd. I tak wiadomo, że nasze spotkania nie są tak naprawdę żadnymi oficjalnymi mistrzostwami, nazwy używamy głównie z przyzwyczajenia. Natomiast istotniejsze jest czy chcemy zmienić format naszych spotkań. Zamiast turniejowego grania, rund rozgrywanych na czas, klasyfikacji, po prostu kilka luźnych partii w ciągu dnia. Oczywiście dla tych co chcą a pozostali, zmęczeni graniem w METW-a w ogóle, albo po jednej dwóch partiach, zajęliby się innymi grami, których zawsze przywozimy tony. Natomiast używamy tylko kilku bo piątkowa noc jest krótka a po turnieju jesteśmy zmachani i gramy tylko w proste rzeczy nie wymagające myślenia :P

Generalnie chłopaki z Herb zaczęli o czymś tam przebąkiwać i jest szansa, że oni by organizowali kolejne spotkanie także fajnie by było gdyby się wypowiedzieli na ten temat. Ewentualnie uruchomimy po prostu ankietę a organizatorzy i zrobią jak będą chcieli :P

_________________
IMustNotFear.FearIsTheMind-Killer.FearIsTheLittle-death ThatBringsTotalObliteration.IWillFaceMyFear.
IWillPermitItToPassOverMeAndThroughMe.
AndWhenItHasGonePast,IWillTurnTheInnerEyeToSeeItsPath.
WhereTheFearHasGoneThereWillBeNothing. OnlyIWillRemain.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 15, 2012 15:49 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 0:00
Posty: 1656
Lokalizacja: Warszawa
ja jestem za i też przeciw :P
sytuacja jest skomplikowana, zwłaszcza z punktu widzenia organizatorów bo robienie "turnieju" dla 6-10 osób na boku a dla reszty planszówek może jakoś dziwnie wyjść albo wręcz nie wyjść

a jednak osobiście wolałbym mieć na naszych zjazdach i spotkaniach więcej czasu na swobodne rozmowy ze wszystkimi i czysty relaks przy jakiejś planszówce i piwku :P niż spinkę turniejową, gdzie po 4 (czy nie daj boże 5) grach turniejowych większość osób jest zombie, a niektórzy od razy uciekają - tak czy siak za mało czasu/sił/chętnych zostaje by coś podziałać

gdyby nasze zjazdy trwały nie półtora dnia, a 3 pełne dni to byśmy mieli czas i na turniej i na pogaduchy i planszówki ale przy takim formacie chyba nie da się połączyć obu tych rzeczy by były w pełnym wymiarze

ale do odważnych świat należy - może niech organizatorzy najbliższego event'u odważą się spróbować nie robić oficjalnego turnieju, a po prostu zjazd przyjaciół, fanów Tolkiena, MECCG i planszówek w ogóle - ci co będą chcieli niech się mierzą w MECCG w rozgrywkach czysto towarzyskich a inni niech grają w co tylko zechcą

_________________
Going ever under dark,
Having the clouded sky above me -
And pale nothingness beneath me,
I see a light in the distant darkness,
It beckons me in and I accept its invitation...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 15, 2012 23:41 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 19:00
Posty: 1068
Lokalizacja: Ligota k. Bielska-Białej
No to ja, jako były Herbus się wypowiem :-)

Kilka dni temu rozmawiałem z Balarem na temat kolejnego "turnieju", który miałby się odbyć standardowo jesienią br. Balar o takim "turnieju" myśli już od czasu naszego ostatniego spotkania w Kędzierzynie, gdzie faktycznie przebąkiwał o planach zorganizowania następnego eventu.

Zgodnie z jego wcześniejszymi zapowiedziami sprawa jednak nie zakończy się na "czystym" turnieju. Balar chce mianowicie zorganizować to, o czym wyżej piesze Muad'Dib, czyli luźne spotkanie karciankowo-planszówkowe, a jeśli się uda to i paint-ballowe :-)
Niemniej jednak to Balar poprosił mnie o zamieszczenie tutaj info na temat takiego spotkania, gdyż sam ostatnimi czasy jest mocno zabiegany i po prostu nie ma głowy do wymyślania oficjalnych ogłoszeń na forum ;-)

Sprawa jest zatem następująca: jest idea, aby znów spotkać się w Herbach (a dokładniej w Kalinie koło Herbów), w doskonale nam już znanej remizie strażackiej :-)
Spotkanie miałoby charakter luźny, tzn. kto chce, to gra w MECCG, kto chce to gra w inne karcianki, a jeszcze inne osoby grają w planszówki, których oczywiście zawsze jest pod dostatkiem :-)

Czy gry karciane będą miały format bardziej lub mniej oficjalny zależy oczywiście od chętnych osób. Ani Balar, ani tym bardziej ja nie chcemy pod tym względem narzucać jakiejś sztywnej konwencji - niech się wypowie ogół :-) Oczywiście takie podejście do sprawy wiąże się z faktem mocno okrojonej ilości nagród (o ile w ogóle jakieś będą). Tutaj bardziej myśleliśmy o czymś symbolicznym, np. po jednej R dla każdego uczestnika itp.

Jeśli chodzi z kolei o planszówki, to jest szansa, że mogłoby przybyć troszkę więcej osób, które chętnie dołączyłyby się do tego typu rozrywki. Osoby takie nie grają w ogóle w MECCG, ale sprawy fantastyki nie są im obce (mam tu na myśli wielu naszych znajomych, których wspólnie z Balarem moglibyśmy skoptować). W ten sposób być może udałoby się ograniczyć koszty wynajmu remizy, a co za tym idzie koszt całego spotkania byłby oczywiście mniejszy.

Rzecz jasna należy się zastanowić nad aspektem, iż część osób może wyrazić chęć przyjazdu tylko wyłącznie w celach towarzysko-planszówkowych. Tylko niewielka część osób może być zainteresowana graniem w MECCG (z formatem turniejowym lub bez). Balar ma pod tym względem taką koncepcję, że tzw. "planszówkowcy" mięliby niższą wejściówkę (w tej cenie tylko koszt wynajmu remizy oraz żarcia i trunków), a inne osoby ("MECCG-turniejowcy" ;-) ) zapłaciłiby ciut więcej, ale oczywiście mięliby zapewnione jakieś symboliczne nagrody związane z graniem w naszą ulubioną karciankę :-)

Sam Balar może także zaproponować chętnym zabawę w paint-balla na świeżym powietrzu, ale tutaj trzeba byłoby już liczyć się z jakimś ekstra kosztem. Balar dysponuje w tym momencie w pełni profesjonalnym sprzętem do paint-balla dla kilkunastu osób obejmującym kompletne stroje, maski, karabinki itp. Myślę że pod tym kątem jako właściciel całego biznesu mógłby on coś więcej opowiedzieć. Ja tylko przekazuję Wam ogólny obraz sytuacji :-)

W związku z takim pomysłem należy się poważnie zastanowić nad długością trwania całej zabawy oraz nad możliwymi terminami. Jeśli mamy skorzystać z pełnego programu (czyli MECCG + planszówki + paint-ball) obawiam się, że trzeba założyć przyjazd do Herbów już w piątek w godzinach przedpołudniowych lub wyjazd w niedzielę w późnych godzinach popołudniowych. Wiadomo jednak, że takie spotkanie wymaga dogrania przez zainteresowanych ewentualnych urlopów w pracy bądź "ugadania" swoich bliskich co do dłuższej nieobecności w domach :-) W mojej opinii jednak należy wszystko przedyskutować i dobrze byłoby, gdyby wszyscy zainteresowani dorzucili swoje dwa grosze do dyskusji :-)

Jeśli o mnie chodzi to preferowałbym raczej przyjazd w piątek przed południem, a wyjazd do domu w dotychczas przyjętym systemie (czyli sobota wieczór lub niedziela do południa).
Takie spotkanie wg. mnie powinno odbyć się jeszcze wtedy, gdy jest w miarę ciepło (pod kątem ew. paint-balla), zatem sądzę, że nie powinniśmy wychodzić poza połowę października.

Co Wy na to? Macie jakieś inne pomysły?

_________________
Kiedy spać wszyscy poszli, w pościel lub na siano,
Gdy pogaszono światła, drzwi pozamykano,
Tom i Maggot usiedli, by wreszcie pogadać
O Kurhanach, o Wzgórzach i czy będzie padać...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 16, 2012 11:50 
Offline
Pan na Rhosgobel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 30, 2004 8:12
Posty: 833
Lokalizacja: Rhosgobel
Hmm ... temat pewnej reorganizacji naszych spotkań wyszedł już podczas poprzedniego turnieju, a główną przyczyną jest coraz mniejsza frekwencja, dlatego nie dziwi mnie, że nadszedł czas, aby to poważnie przedyskutować!

Mimo, że mam świadomość tego stanu rzeczy i już się nad tym sam zastanawiałem, to nie umiem do końca się ustosunkować, bo:
1) Z jednej strony zaraziliście mnie planszówkami (szczególnie Thorin dba o to bym się nie nudził i podsyła mi coraz to nowe tytuły gier :D ) i nie mogę się doczekać kolejnych Mistrzostw Świata :D i innych nowo poznanych gier,
2) Z drugiej strony - chociaż nieoficjalnie -ale byliśmy jedynymi organizatorami i uczestnikami, nie zawaham się użyć tej nazwy - "Mistrzostw Polski MECCG".

Myślę, że towarzyskie granie kilku partii, w sposób dowolny, bez rankingów i nagród, nie zastąpi emocji jakie towarzyszyły tym Turniejom - mozolnego, ale cieszącego serce tworzenia decka, przed turniejem, łutu szczęścia, przy losowaniu (żeby nie trafić na Muad'Diba lub Highwaymana :twisted: ), rywalizacji i wreszcie chęci wygrania nagrody (chociażby miałby to być nocnik Tolkiena z urwanym uchem :wink: ).

Nasza karcianka jest na wymarciu, dla niektórych umarła już kilkanaście lat temu. Jeżeli zrezygnujemy z formy turnieju myślę, że ostatecznie pogrzebiemy ją na zawsze.

Jednocześnie wiem, że liczba graczy sukcesywnie się zmniejsza i tak wcześniej czy później to nastąpi. Być może właśnie teraz jest dobry moment, aby stworzyć nową wersję naszych eventów.
Być może to jakiś element ewolucyjny, który zakończy się (tak jak wspominał o tym Gror lub Muad'Dib) po prostu spotkaniami rodzinnymi- tj. piknik rodzinny z grami w tle.

Być może.

Chyba trzeba spojrzeć w przyszłość, ale szkoda mi tego co udało się wypracować przez ostatnie 10 lat.

Jak widzicie mam stosunek iście ambiwalentny do tematu.

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zaproponowanie eventu "wash & go", czyli lista chętnych na turniej MECCG (może mini turniej) z jakimiś nagrodami i Ci uczestnicy płaciliby większą składkę oraz lista dla pozostałych członków eventu, płacących mniej i nie biorących udziału w turnieju.

Może być tak, że jeżeli na tą pierwszą listę zapisze się bardzo mało osób wówczas rzeczywiście będzie trzeba zrezygnować z turnieju i problem rozwiąże się sam. Trzeba by było przyjąć jedynie minimalną liczbę uczestników turnieju, np. min. 6 osób. I tu należałoby się wypowiedzieć w mojej ankiecie odnośnie tabeli wszechczasów! :)

Myślę, że przydałaby się wstępna ankieta, źebyśmy poznali opinie innych forumowiczów.

Co do terminu eventu to pasuje mi każdy weekend od 15 września do 21 października.

A paint-ball to już inna kwestia, aczkolwiek z chęcią wystrzelam Was jak kaczki! :twisted: 8)

Czekam zatem na ankietę.

_________________
Nie ufaj czarodziejom, bo są chytrzy i skorzy do gniewu.
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 16, 2012 15:00 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 0:00
Posty: 1656
Lokalizacja: Warszawa
według mnie problem jest taki że jesli będzie turniej z parowaniem, kilkoma rundami gier (a moze nawet nagrodami) to 90% z nas sie na ten turniej zapisze i skonczy sie jak zawsze - zombie-mode w sobote po turnieju i sił i chęci na inne gry juz

moze to świadczyłoby o tym że chcemy nadal grac w MECCG bardziej niż inne plnaszówki, a moze to siła rozpędu i efekt przywyczajenia

ale powiem tak - 2 partyjki 1:1 albo jakiegoś multiplayer'a bym w MECCG z chęcią zagrał, ale cały turniej i cały dzień na to to już mam pewne opory bo mało czasu zostaje wtedy na inne atrakcje i po prostu swobodne pogaduchy

_________________
Going ever under dark,
Having the clouded sky above me -
And pale nothingness beneath me,
I see a light in the distant darkness,
It beckons me in and I accept its invitation...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 16, 2012 23:21 
Offline
Dwarf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 27, 2005 15:38
Posty: 731
Lokalizacja: The Lonely Mountain (Kędzierzyn-Koźle)
Cięzki orzech do zgryzienia bo:
całkowicie popieram Radka, ze jak zrobimy lużne granie to gre sami, oficjalnie pogrzebiemy. Tuniej MECCG pod nazwą MISTRZOSTWA POLSKI musi zoastać, choć jestem za tym zeby te gry wygladały bardziej lużniej (tak jak to Efgard napisał o naszej wspólnje, ostatniej grze turniejowej - nie była to partia ściśle tuniejowa a raczej spotkanie u Bilba przy ciastku - graliśmy z pełnym uśmiechem, gawędząc sobie na wszelakie tematy, co nie zakłucało nam specjalnie gry). Możemy grac 3 rundy po 2-2,5h, a nawet jak wszyscy skończą przed czasem to i tak czekać do tych pełnych 2.5h, choćby tylko daltego zeby sie poszwędać po sali i pogadać o d.. marynie. Jednak reżim turniejowy musi być zachowany, bo jak nie będzie silnego trzanu imprezy to nasze zjazdy będą niczym innym jak frywolnym graniej w to co kto chce i co przywiezi, i na co go najdzie ochota w danym momencie, a po pewnym czasie niektórzy mogą to postrzegać jak niczym nie różniące sie spotkanie w "miejskim ośrodku kulkury" we własnych miastach.

W MECCG grywam coraz mniej, choć nie odstawim go całkowice (teraz robie duży zakup R od Wolfganga - około 100 R, jesienią turniej parami fw-sealed ), a planszówek coraz więcej (wystarczy zerknąc na mój spis) i bardzo chętnie pogram w nie w dużej dawce. Od dawna jeżdze po to zeby sie z wami spotkac "rodzinnie" i przy piwku i ciachu (nie o Tomcia chodzi :P) pogadać, i jestem bardzo, ale to bardzo za tym - choć moze to dla niektórych absurd albo przegięcie - zeby nasze zjazdy zaczynały sie juz w czwartek. Wtedy mamy mnóstwo czasu dla siebie, a ewentualne 3 rundy Turniejowe nie będą robiły problemów (nie bedzie Zombi po 4 rundach spiny i maratonu). Oczywiście wiem ze sart w czwartek jest bardzo problemowy ale nie jest niewykonalny.

TRUNIEJ pod nazwą MISTRZOSTWA POLSKI musza być i KONIEC :P - nie trzeba nagród (no moze zwycięsce popodrzucamy kilka razy do góry) ale tradycje musimy podtrzymywać pomimo popuszczonych cugli (3 rundy).

_________________
Baruk Khazad! Khazad ai-menu!
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz sie 16, 2012 23:51 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 19:00
Posty: 1068
Lokalizacja: Ligota k. Bielska-Białej
Thorin napisał(a):
Od dawna jeżdze po to zeby sie z wami spotkac "rodzinnie" i przy piwku i ciachu (nie o Tomcia chodzi :P)


Nie chcesz się przy mnie spotkać z "rodzinką"? :lol: :lol: :lol: O Ty wstrętny :wink: :wink: :wink:

A tak na serio: faktycznie zaje... byłoby móc spotykać się już od czwartku, ale obawiam się, że dla wielu takie spotkanie będzie nie do ogarnięcia... :(
Wychodząc choć trochę naprzeciw naszemu głodowi gry wszelakiej zaproponowałem zjazd już w piątek przed południem, a nie, jak to standardowo zazwyczaj wychodzi, dopiero koło 20. W ten sposób mięlibyśmy praktycznie cały piątek na spokojne granie w planszówki, a sobota pozostałaby na typowy turniej w mniej, lub bardziej luźnej atmosferze :-)

Generalnie: popieram obydwu Radków, aby pozostawić choć jako taki format turniejowy. Wiadomo, że nie gramy o żadne złote kalesony, ale jednak zawsze jakaś uciecha ze składania talii na turniej jest (jak to słusznie zauważył nasz forumowy kibic Korony ;-) ). I chyba faktycznie macie racje, że przyjazdy na luźne gry koniec końców całkowicie pogrzebią nasze spotkania, a tego bardzo bym nie chciał :-(

Ewentualnie możemy wymyślić jeszcze coś takiego, że przed konkretnym turniejem umawiamy się, że np. teraz gramy tylko samymi Wizardami, albo tylko samym Lidless Eyem. Sądzę,że coś takiego mogłoby z powrotem przyciągnąć kilka osób (np. Tworka... ;) )

_________________
Kiedy spać wszyscy poszli, w pościel lub na siano,
Gdy pogaszono światła, drzwi pozamykano,
Tom i Maggot usiedli, by wreszcie pogadać
O Kurhanach, o Wzgórzach i czy będzie padać...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 0:08 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 25, 2004 0:00
Posty: 1656
Lokalizacja: Warszawa
to ja jeszcze dorzuce coś od siebie - może wróćmy do regulaminowego czasu gier (bodajze 1godzina i 20minut na gre 2-deck game), wtedy na pewno będzie więcej czasu po turnieju, bo turniej się szybciej skończy

bo nie wiem jak innych, ale mnie osobiście nie męczą intensywne i szybkie gry w MECCG - te raczej pobudzają - a takie granie w nieskończoność i ewentualnie czekanie czasem nawet do 1h gdy ty szybciej skończysz grę na to jak zacznie sie nastepna partia męczy strasznie i czas zabiera

jak mamy grac turniejowo w MECCG to grajmy turniejowo, szybko i sprawnie; a jak ktoś chce jedną partię grać ponad 2h to niech gra rekreacyjnie, o!

_________________
Going ever under dark,
Having the clouded sky above me -
And pale nothingness beneath me,
I see a light in the distant darkness,
It beckons me in and I accept its invitation...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 9:19 
Offline
Pan na Rhosgobel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 30, 2004 8:12
Posty: 833
Lokalizacja: Rhosgobel
Panowie, a może zmienić format tych rozgrywek na system pucharowy.
Wówczas idealna liczba uczestników to 8 lub 16. Ale nawet przy innej liczbie graczy można stworzyć jakąś "wariację" play-off (z elementami losowości - ktoś może w wyniku np. rzutu kostką przejść dalej z automatu lub odwrotnie - mimo, że wygrał grę los pozbawi go możliwości awansu do dalszej części rozgrywek).

Przyjmując, że gra 8 zawodników. Losujemy pary i zwycięzca przechodzi od razu do półfinału. W półfinale spotyka się 4 zawodników - znowu losowanie. Wygrani swoich partii walczą w wielkim finale.

Plusy takiego rozwiązania:
- gramy tylko 3 gry, (przy liczbie uczestników od 11 do 17 - 4 gry),
- po każdej grze odpada kilku zawodników (przy 8 graczach - po pierwszej grze odpada 4 graczy, po drugiej kolejnych 2) i Ci gracze (nie zmęczeni zbytnio rozgrywkami MECCG :D ) mogą się poddać innym uciechom naszego eventu, dołączając do innych uczestników nie biorących udziału w turnieju.
Jeżeli akurat inni uczestnicy są w trakcie jakiejś gry, to wówczas nasi "przegrani" mogą sami sobie w coś zagrać.
- ten system, przy szczęśliwym ułożeniu par, oraz pewnej losowości w przypadku innej liczby uczestników niż 8 lub 16, pozwala na wygranie turnieju teoretycznie słabszemu graczowi - kończymy tym samym z monopolem na wygrywanie przez Muad'Diba lub Highwaymana.

Myślę, że ta ostatnia zaleta tego systemu jest wręcz bezcenna! :P 8)
Chociaż Muad'Dib lub Highwayman mogę mieć odmienne zdanie. :D

Dodając do tego, że gry winny mieć ograniczenie czasowe - tak jak to było dawniej, czyli 1 godzinę zegarową - mamy sympatyczne i szybkie rozgrywki, które nikogo - nawet zwycięzcy - nie powinny zamienić w zombie!

Wiem, że to system kompletnie odjechany od tego jak graliśmy do tej pory i od tego jakie są międzynarodowe standardy, ale skoro stoimy na rozdrożu i nasza karcianka ma nas nadal bawić, to myślę, że należy przedyskutować taki format rozgrywki.

Co Wy na to?!

P.S. Myślę, że wydłużenie eventu o czwartek nie wypali. Gra weekendowa jest rozwiązaniem optymalnym.

W przyszłym roku możemy spróbować zorganizować turniej w dniach 8 -11 listopada (piątek-poniedziałek), bo akurat 11 listopada (święto) wypada w poniedziałek.

_________________
Nie ufaj czarodziejom, bo są chytrzy i skorzy do gniewu.
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 11:39 
Offline
Dwarf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 27, 2005 15:38
Posty: 731
Lokalizacja: The Lonely Mountain (Kędzierzyn-Koźle)
Efgard napisał(a):
Myślę, że wydłużenie eventu o czwartek nie wypali. Gra weekendowa jest rozwiązaniem optymalnym
Jak ktos ma czas albo moze wziąc wolny piatek to wypal, a to nam daje mnóstwo czasu na dodatkowe atrakcje. Ostatecznie przyjedzie w czwartek ten kto bedzie chciał / będzie mógł.

Ciachu napisał(a):
zaproponowałem zjazd już w piątek przed południem, a nie, jak to standardowo zazwyczaj wychodzi, dopiero koło 20.
Ta opcja dla mnie sie specjalnie nie różni od rozpoczęcia w czwartek np po 20-21, bo zeby dojechać na spotkanie np na 12 to większość z nas ma przynajmniej 2h drogi (chyba ze to jest KK do WW albo odwrotkinei to 4-6h) więć i tak trzeba miec wolny cały piatek - fakt jak sie bedzie przyjeżdzało w czwartek to treba kilka h urwać z popołudnia czwartkowego, ale za to dochodzi nam cała kolejna noc i piątek od samego rana.

|Highwayman| napisał(a):
jak mamy grac turniejowo w MECCG to grajmy turniejowo, szybko i sprawnie; a jak ktoś chce jedną partię grać ponad 2h to niech gra rekreacyjnie, o!
nie nie i jeszce raz nie :P :twisted: - bo kilka postów powyzej problemem było ze gramy w strasznej spinie i nerwowej atmoswerze bo : juz koniec rozgrywki, szybko szybko losowanie , pozbierać i przetasować talie i znowu heja. To albo robimy dalej rush`a (3x 1,2h) i mamy duzo czasu bo juz od max 16, albo robimy lighotwe spotkanie co chyba (a przynajmniej ja tak to odebrałem) ma na celu ta dyskusja.

Ciachu napisał(a):
Nie chcesz się przy mnie spotkać z "rodzinką"? O Ty wstrętny
Tomuś - obowiązkowo sie spotkać - ale nie koniecznie "schrupać" :P

_________________
Baruk Khazad! Khazad ai-menu!
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 12:55 
Offline
Pan na Rhosgobel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 30, 2004 8:12
Posty: 833
Lokalizacja: Rhosgobel
Thorin napisał(a):
Ta opcja dla mnie sie specjalnie nie różni od rozpoczęcia w czwartek np po 20-21, bo zeby dojechać na spotkanie np na 12 to większość z nas ma przynajmniej 2h drogi


W sumie racja! Jak mamy się spotkać w piątek przed południem, czyli i tak trzeba brać urlop na piątek, to już lepiej rozpocząć w czwartek wieczorem. Ale to decyzja organizatora, bo nie można wchodzić w paradę w kwestiach organizacyjnych organizatorowi i narzucac mu czegokolwiek!

Thorin napisał(a):
nie nie i jeszce raz nie - bo kilka postów powyzej problemem było ze gramy w strasznej spinie i nerwowej atmoswerze


Tu muszę się zgodzić z Higwaymanem!

Radek! Przecież od początku tego teamtu chodzi o to, aby nie stać się zombie! :twisted: :D
Grając krócej tracisz mniej sił. Poza tym krótka gra pobudza receptory, bo musisz szybko reagować na sytuację na stole i tym samym poprawia koncentrację! Gra dwugodzinna trochę "usypia". Co prawda masz większą szansę, że podejdzie Ci karta, ale jeżeli przeciwnikowi karty się też nie ułożyły, to rozgrywka staje się mozolna. Dlatego byłem za rozgrywaniem na turniejach 1-deck game, maksymalnie do 60 min.

Przy założeniu, że gramy maksymalnie 3 gry, wówczas przerwy można robić nawet 20 minutowe, a całość nie powinna przekroczyć 4 godzin, czyli optymalnie!

Poza tym, sztuką moim zdaniem jest złożyć decka, który zaje...fajnie "chodzi" i w ciągu godziny gracz jest w stanie osiągnąć w pełni cel swojej talii.

Poza tym Thorin, ani słowem nie ustosunkowałeś się do mojego pomysłu gry pucharowej, która do minimum skraca rozgrywkę! :!:

_________________
Nie ufaj czarodziejom, bo są chytrzy i skorzy do gniewu.
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 13:33 
Offline
Dwarf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 27, 2005 15:38
Posty: 731
Lokalizacja: The Lonely Mountain (Kędzierzyn-Koźle)
Nie narzucam nic organizatorom - przeciesz własnie ustalamy jak najlepiej organizować nasze kolejne zjazdy.

Nie wydaje mi sie Radku ze tracisz mniej sił bo - przebiegnij kilometr sprintem a przejdz go spokojnie - gdzie będziesz bardziej wymęczony?? fakt te 2 techniki sporo różnią sie od siebie czasowo. Dlatego granie rush`a wg mnie męczy bo czacha aż dymi,a do tego ta gra jest stworzona do 2deck game a tego nie da sie zrobić w 1h tak zeby wykożystać w pełni potencjał tali a takowy jest naprawde potęży.
Przerpaszam za wyrażenie ale 1deck game upośleda gre, bo nie używa sie wielu roazwiązań , bo na nie trzeba czasu a takiego sie nie ma w 1h.

Rozgrywki pucharowe moze i ok - ale to kompletnie zmienia tę grę, bo w tym momencie liczy sie tylko zwycięstwo a nie jego wielkość, czyli grając 3 rozgrywki i wygrywając wszystkie 4-2 jest sie mistrzem, a w strym systemie juz nie bo 3x4-2 daje nam 12 p a kotś zagra 2x6-0 i raz przegra 1-5 i jest wyżej co bardziej determinuje do robienia lepszych tali. Finalnie nieważne jaki system zostanie przyjęty to i tak bede grał :P

_________________
Baruk Khazad! Khazad ai-menu!
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 14:10 
Offline
Pan na Rhosgobel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 30, 2004 8:12
Posty: 833
Lokalizacja: Rhosgobel
Co do 1deck czy 2 deck game, to jest chyba kwestia gustu i indywidualnych upodobań. Ja wolę grać krótko, ale z przytupem (jak świętokrzyska przyśpiewka :D ), Ty wolisz bardziej rozciągnięte gry.

Zarówno Ty, jak i ja będziemy grali bez względu na to co ustalimy, bo po prostu kochamy tą grę! :P 8)


Co do tego, że zatraci trochę znaczenie wielkość wygranej, to masz rację, ale z drugiej strony mnie nigdy nie zadawalało, że zdobyłem 1 lub 2 punkty. Oczywiście w ostatecznym rozrachunku te małe punkty decydowały, że byłeś 2 lub 3 pozycje wyżej, ale to nie zmieniało faktu, że przegrałeś daną partię, a porażka to porażka, bez względu na to czy dostałeś 60-1 czy 25-24.

Jak w sporcie, jak w życiu, jak w grach ...

Z drugiej strony, przy nierównej liczbie zawodników, można ustalić, że oprócz zwycięzców wchodzą do dalszego etapu rozgrywek gracze, którzy przegrali najmniejszą różnicą punktów i nadal będzie miało znaczenie iloma punktami przegrasz.

Wolę już taki system pucharowy, nawet jakby miał wywrócić nasze dotychczasowe myślenie o tej grze i nasze przyzwyczajenia, ale przynajmniej zachowywałby emocje z nią związane ( typu wygram - nie wygram), niż pozostawać jedynie, przy luźnej rozgrywce, bez punktów, bez prawdziwej radości z wygranej, bez celu, tak naprawdę bez większych emocji, co dla mnie jest kwintesencją tej gry!

_________________
Nie ufaj czarodziejom, bo są chytrzy i skorzy do gniewu.
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 16:52 
Offline
Warrior/Ranger/Sage
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 19:00
Posty: 1068
Lokalizacja: Ligota k. Bielska-Białej
Chłopaki, sprawa 1-deck i 2-deck jest mocno skomplikowana i każdy z Was ma trochę racji. Z jednej strony, tak jak mówi Efgard, 1-deck są szybkie i pozwalają rozegrać więcej partii / szybciej skończyć cały turniej (pamiętam, że na jakimś turnieju graliśmy bodajże 5 partii - wtedy leciał dym z czachy :lol: ).
Z kolei 2-deck są bardziej finezyjne i w takiej grze można zagrać ciekawszymi taliami.

Gdybym miał się jednoznacznie wypowiedzieć, która forma rozgrywki bardziej mi odpowiada, to chyba wybrałbym 2-deck game, ale z ograniczeniem czasowym 1 partii do godziny i 15 minut (a co, niech czacha dymi :twisted: ). Niemniej jednak generalnie podporządkuję się organizatorom, bo po prostu kocham tą grę i nie zamierzam odpuszczać (nawet gdyby ktoś wymyśłił jakiś szalony format typu 4-deck game :wink: ).
Wydaje mi się, że nasze ogólne narzekanie na system rozgrywek spowodowane było właśnie rozciągnięciem pojedyńczych gier do jakiś niespotykanych rozmiarów i tez przez to "czacha dymiła". Mam ogólne wrażenie, że krótkie partie były po prostu ciekawsze, bo trzeba było się skupić przez relatywnie krótszy okres czasu.

Propozycja Efgarda zastosowania systemu pucharowego jest bardzo ciekawa i wydaje mi się, że w niektórych przypadkach mogłaby odnieść sukces. Jeśli nawet ktos odpadnie z rozgrywek, a ma ochotę dalje grać w MECCG, może przecięż zagrać z innym przegranym (niby wyjdzie wówczas na to samo co jest do tej pory, ale zaznaczam, że taka osoba może zagrać, a nie musi).

Generalnie, sprawa czy ktoś przyjedzie na turniej w czwartek wieczorem, czy w piątek rano jest podobna, bo i tak będzie trzeba załatwic jeden dzień urlopu. Ale np. dla Vandrera przyjazd w czwartek wieczorem wiąże się już z dwoma dniami, a przyjazd chłppaków z Warszawy w czwartek wieczorem oznacza dla nich urywanie się z pracy gdzieś w połowie dnia. Pytanie, czy taka opcja w ogóle jest możliwa.

I tutaj nasuwa mi się takie pytanie: czy lepiej spotykać się w czwartek wieczorem, czy może rozciągnąć spotkanie na całą niedzielę (z ewentualnym powrotem do domu późną porą w niedzielę lub nawet w poniedziałek)?

Kolejne pytanie, na które dobrze byłoby, aby wypowiedział się ogół, powinno brzmieć mniej więcej tak: czy jesteś za szybkimi i intensywnymi grami (np. 1 godz. 15 minut na partie), czy za graniem bardziej rekreacyjnym (np. 1 godz. 45 min. na partie)?


Moje odpowiediz na dwa powyższe to:
1). wole przyjazd w czwartek niż siedzenie do poniedziałku
2). wole szybkie, intensywne gry

Wypowiecie się?

_________________
Kiedy spać wszyscy poszli, w pościel lub na siano,
Gdy pogaszono światła, drzwi pozamykano,
Tom i Maggot usiedli, by wreszcie pogadać
O Kurhanach, o Wzgórzach i czy będzie padać...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 18:25 
Offline
Dwarf
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sie 27, 2005 15:38
Posty: 731
Lokalizacja: The Lonely Mountain (Kędzierzyn-Koźle)
1. wole przyjazd w czwartek , bo w niedziele sie nikomu nie bezie chciał tak grać jak w piątek a tym bardziej ze juz za pasem myśl powrotu w poniedziałek do domu.
2. 1:45 to nie jest wolna i długa rozgrywka - jak dla mnie to optymalne w szczególności jak zejdziemy do 3 gier :) - wiec 2 deck game po 1h:30min - 1h:45 min

p.s. i jak to Kielecki ziomek Radzia zaśpiewal
"Zróbmy więc imprezę, jakiej nie przeżył nikt
Niech sąsiedzi walą, walą, walą, walą do drzwi "

_________________
Baruk Khazad! Khazad ai-menu!
Own BGG


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL